Kochana Dziewczyno!

Bez względu na to, gdzie teraz jesteś i ile masz lat, musisz pamiętać o jednym – to Ty tworzysz historię. Nie ważniaki w garniakach za kilkanaście tysięcy i nie kolesie ganiający za piłką, ani nawet ci wybijający się z progu. Ty. Pozornie delikatna osóbka, która chcąc nie chcąc, może więcej, niż jej się wydaje.

To miał być zupełnie inny tekst. Kobiety, które mnie inspirują i które sprawiają, że po kilku słowach zamienionych z nimi, obserwowaniu ich działalności czy czytaniu ich tekstów mam ochotę zmienić cały świat. Wystarczyło jednak, żebym wyszła z na chwilę z biura, a pomysł zmienił się natychmiast. Bo dlaczego i Ty, i ja, jesteśmy tak zakompleksione i wierzymy, że nie możemy zmienić na świecie zupełnie nic? No może poza pieluchami dziecka, które musimy urodzić, bo po to w końcu mamy macice.

Nie mam pojęcia, jakie masz poglądy i plany na resztę życia. Wiem jednak, że masz prawo wybierać sama, czuć tak, jak sama tego chcesz, wyglądać dokładnie tak, jak Ci się podoba. W Polsce lubimy mówić, że nie po to nasi pradziadowie ginęli na wojnie, żeby nasz kraj wyglądał tak jak wygląda. Ale nie po to nasze babcie walczyły o prawa kobiet, żebyśmy dziś znów słuchały tego, co nam wolno i wypada, a co jednak powinnyśmy zostawić dla siebie.

Ostatnio usłyszałam, że już zawsze będę sama, bo uwielbiam swoją pracę, chcę się rozwijać i jestem nastawiona na sukces, a w dodatku nie chcę mieć dzieci i kto by taką babę chciał?! Jeśli kiedykolwiek usłyszałaś to sformułowanie, zapewniam Cię, że znajdzie się taki, który pokocha Cię z Twoimi wadami, zamiłowaniem do dziwnych sportów, wkurzającym perfekcjonizmem i jeszcze większą potrzebą sukcesu. Bo wiesz, te wszystkie kąśliwe uwagi, które wypływają z ust innych kobiet to po prostu zazdrość. W tym jesteśmy mistrzyniami świata.

Za każdym razem, kiedy widzę prawdziwy girl power, wspierające się dziewczyny i zwykłą przyjaźń między kobietami łzy same płyną mi do oczu. Wariatka? Proszę Cię. Pomyśl sobie, kieyd ostatni raz usłyszałaś wredny tekst od swojej koleżanki albo komentarz na ulicy od przechodzącej obok laski. Dawniej niż dwa dni temu? Zazdro! Bo my kobiety takie już jesteśmy, że uwielbiamy dowalić drugiej kobiecie. Niezależnie od tego, czy jesteśmy w przedszkolu, podstawówce czy w korporacji. Zawiść to coś, co nie pozwala nam rządzić światem. Bo gdybyśmy tylko przestały zazdrościć jedna drugiej, Beyonce nie musiałaby nas przekonywać w piosence, że rządzimy, a czarne parasolki służyłyby tylko do ochrony przed deszczem, nie idiotyzmem polityków.

Na pewno masz w swoim otoczeniu dziewczynę, która Cię inspiruje. Bo jest piękna, potrafi świetnie gotować, przeżyła coś okrutnego i dalej jest wulkanem energii lub po prostu nigdy się nie poddała i osiągnęła sukces, o jakim marzysz. Te dziewczyny, o których chciałam napisać sprawiają, że każdego dnia mam siłę wstać z łóżka i biec na pociąg bez makijażu.

Werka, która udowodniła mi, że mogę osiągnąć co tylko chcę, muszę to po prostu zrobić.

Ulka pisząca o ciało pozytwyności tak, że nawet ja nie mam pytań. No może poza jednym – jakim cudem ta kobieta nie jest prezydentem tego szarego kraju?!

Moja Mama i Siostry, które nie poddały się, chociaż straciłyśmy kogoś najważniejszego na świecie.

Dorota Wellman, Agnieszka Osiecka, Ellen DeGeneres, Demi Lovato, Ewa Farna czy Ty. Tak, Ty! Bo każdego dnia wstajesz i idziesz walczyć dalej.

Może to i męski świat, ale nawet ci kolesie w krótkich spodenkach na boisku, chudzielce na dwóch deskach czy ważne osobowości w garniakach byliby niczym bez nas. Bo za każdym facetem stoi silna kobieta. Tylko najpierw ta kobieta musi uwierzyć w siebie i pamiętać, że jest prawdziwą bohaterką.

Pamiętaj o tym, Siostro! Każda z nas ma w sobie Wonder Woman. I każda z nas skrycie pragnie władzy, tylko jak mówiła Jacky Kennedy – jedne w świecie, drugie w łóżku. Niezależnie od tego, do której grupy należysz, po prostu po nią sięgnij!